Dzisiaj jest 21 Czerwca 2018, Czwartek, imieniny obchodzą:

Dyskopatia

Dodano: 12 czerwca 2018

Zgodnie z najnowszymi badaniami, degeneracja krążka miedzykręgowego dotyczy zaledwie 1 do 3 procent osób, które skarżą się na bóle krzyża. U olbrzymiej większości pacjentów, którzy doświadczają takich dolegliwości – nie można jednoznacznie wskazać konkretnej ich przyczyny. Dlatego w nowoczesnym leczeniu bólów krzyża należy skupić się raczej na dolegliwościach i problemach pacjenta, a nie na przyczynach anatomopatologicznych.

 

Źródło: www.newseria.pl

Ze względu na strategię leczenia, bóle krzyża dzieli się dziś na specyficzne i niespecyficzne. Specyficzne to te, gdzie potrafimy wskazać konkretną przyczynę. W tej grupie mieści się jedynie ok. 10 – 15% przypadków. Reszta dolegliwości bólowych, a więc przytłaczająca większość, nie daje się jednoznacznie połączyć z określoną, widoczną przyczyną.  Najważniejsza dla pacjentów jest jednak informacja, że rokowania w odniesieniu do bólów niespecyficznych są dobre. W niemalże wszystkich przypadkach, dolegliwości przechodzą samoczynnie w ciągu kilku tygodni! Bóle krzyża - poza niewielkim odsetkiem przypadków – nie są związane z poważną chorobą kręgosłupa.

W poniższych sytuacjach należy bezwzględnie skontaktować się lekarzem:

- Ból w następstwie urazu kręgosłupa,

- Ból występujący u osoby powyżej 50 i poniżej 20 roku życia,

- Ból kręgosłupa występujący u osoby, która odczuwa ogólne osłabienie, spadek masy ciała, -podwyższoną temperaturę, przechodziła chorobę nowotworową, zażywała kortykosteroidy, ma rozpoznaną osteoporozę,

- Ból o stałym nasileniu niezależnie od przyjmowanej pozycji ciała, ból występujący w nocy,

- Osłabienie mięśni kończyn dolnych/górnych, niedowłady, dysfunkcja mięśni zwieraczy, zaburzenia czucia w okolicy krocza.

Ból trwający dłużej niż 6 tygodni

W przypadku niespecyficznych bólów kręgosłupa celem leczenia jest szybkie zmniejszenie bólu, przyspieszenie ustąpienia dolegliwości oraz profilaktyka zabezpieczająca przed nawrotami bólów. Najważniejszym zaleceniem dla pacjentów jest to, aby w miarę możliwości pozostali aktywni i ewentualnie zastosowali leki przeciwbólowe. Zalecane kiedyś leczenie polegające na leżeniu jest – jak wskazuje nowoczesna medycyna oparta na badaniach naukowych – wręcz szkodliwe. Kluczową sprawą jest nastawienie pacjenta. Osoby aktywne, które starają się funkcjonować możliwie normalnie pomimo bólu, mają znacznie większe szanse na szybsze wyleczenie. Osoby poddające się bólowi, nastawione na tzw. „bierną terapię” – oczekujące głównie masaży i zabiegów fizykalnych a unikające ruchu - zwykle muszą leczyć się dłużej, a dolegliwości częściej przechodzą u nich w formę chroniczną.

Wskazane formy leczenia

W okresie bólowym najlepszym rozwiązaniem jest rehabilitacja, najlepiej kontrolowana przez specjalistę fizjoterapii. Każdy niewłaściwie wykonany ruch może pogorszyć bowiem sytuację. Niewielka zmiana ustawienia bioder czy miednicy może całkowicie zmienić charakter ćwiczenia. We wczesnym okresie zalecane jest rozluźnianie, rozciąganie i delikatnie aktywizowanie ruchomość kręgosłupa.

Przykładowe ćwiczenia

W pozycji leżenia na plecach, ze zgiętymi nogami opartymi na podłodze, możemy powoli wykonywać ruchy „przetaczania” miednicy w przód i w tył. Staramy się przy ćwiczeniach unikać bólu, ale niewielki ból może być czymś normalnym.

Następnie w tej samej pozycji, bez odrywania stóp od podłoża możemy wprowadzić ruch skrętu tułowia przenosząc kolana raz w lewo, raz w prawo.

W pozycji leżenia na brzuchu, zginamy ręce i opieramy dłonie przy barkach. Powoli – prostując ręce unosimy tułów do góry i wyginamy kręgosłup w tył. Biodra powinny leżeć na podłożu a mięśnie grzbietu staramy się całkowicie rozluźnić.

Siedząc na krześle lub piłce do ćwiczeń, należy przybrać wyprostowaną sylwetkę i można „rozruszać” biodra i miednicę najpierw ruchem przód-tył (analogicznie do pierwszego ćwiczenia) a następnie także na boki. Na koniec można spróbować wykonać biodrami ruch okrężny w lewo i w prawo.

Trening stabilizacji kręgosłupa

W pozycji leżenia na plecach, ze zgiętymi nogami opartymi na podłodze, wciskamy odcinek lędźwiowy kręgosłupa w podłoże ze stopniowo wzrastającą siłą. Napięcie mięśni powinno trwać kilka sekund.

W pozycji leżenia na brzuchu, nogi wyprostowane, czoło opieramy na dłoniach. Delikatnie napinamy mięśnie brzucha i wykonujemy ruch „wciągnięcia” pępka do brzucha – tak jakbyśmy chcieli stworzyć niewielką przestrzeń pomiędzy brzuchem (poniżej pępka) a podłożem. Utrzymujemy napięcie kilka sekund.

W pozycji leżenia na brzuchu w podporze na przedramionach – napinamy mięśnie brzucha, „wciągamy” pępek do brzucha i pozostawiając kolana na podłożu i powoli, siłą mięśni brzucha, unosimy w górę biodra i wytrzymujemy kilka sekund.

Doświadczony fizjoterapeuta powinien także dopytać, jak najczęściej spędzamy czas w ciągu  dnia, w czasie jakich czynności czy ruchów ból się nasila, następnie -  zgodnie z koncepcją rehabilitacji funkcjonalnej powinien poprowadzić terapię, ucząc pacjenta ochrony kręgosłupa w różnych czynnościach życia codziennego.

Po ustąpieniu dolegliwości warto kontynuować ćwiczenia w celu profilaktyki przed ewentualnymi nawrotami bólu krzyża. Ćwiczenia mogą wtedy być intensywniejsze i bardziej urozmaicone. Polecałbym instruktarz takich ćwiczeń u fizjoterapeuty. Zalecane są takie formy aktywności jak pilates, gimnastyka na piłkach, pływanie czy nordic walking.

Należy też pamiętać, że kręgosłup generalnie „nie lubi” zbyt długiego bezruchu. Osoby pracujące długo w pozycji siedzącej lub stojącej powinny robić sobie częste przerwy i chwilę przespacerować się, pobiegać, poskakać czy chociażby „przeciągnąć” kręgosłup robiąc kilka skłonów i skrętów tułowia.

Czytaj również